Prezydent VdG Bernard Gaida w rozmowie ze Spectrum.direct
Bernard Gaida jest Prezydentem Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce, najważniejszej organizacji dachowej organizacji niemieckich. W rozmowie ze Spectrum.Direct wyraża swoje zdumienie faktem, że martyrium Niemców na Śląsku po 1945 nadużywane jest jako mit założycielski organizacji śląskich.
Udostępnij:
Poprzedni
Następny
Mef.ellingen, Wikipedia.org
Bernard Gaida jest Prezydentem Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce, najważniejszej organizacji dachowej organizacji niemieckich. W rozmowie ze Spectrum.Direct wyraża swoje zdumienie faktem, że martyrium Niemców na Śląsku po 1945 nadużywane jest jako mit założycielski organizacji śląskich. Rosnącej siły tych organizacji upatruje w niedostatecznej znajomości języka niemieckiego wśród autochtonów. Środowiska śląskie postrzega natomiast z wielką życzliwością i otwartością.
Oryginał wywiadu z Prezydentem VdG Bernardem Gaida, dostępny jest tylko w niemieckiej wersji językowej. Dostępna jest ona TUTAJ.
This is some text inside of a div block.
Autor:
Udostępnij:
Poprzedni
Następny
Więcej artykułów
Ludzie
Tożsamość
Tożsamość miejsca czy tożsamość narodowa?
Czym dziś jest Śląskość, a czym Niemieckość na Górnym Śląsku – i czy te dwie tożsamości muszą ze sobą konkurować? W rozmowie dla Spectrum.direct dr Tomasz Hutsch, wiceprzewodniczący stowarzyszenia Regios, mówi o tożsamości miejsca, kondycji mniejszości niemieckiej oraz potencjalnej współpracy ponad podziałami środowiskowymi. To pogłębiona, momentami polemiczna refleksja o języku, pamięci i przyszłości regionu, który – jak podkreśla rozmówca – pozostaje unikatowy w skali Europy.
Na Górnym Śląsku możliwa jest polityka bez podziałów na mniejszość i Ślązaków. Burmistrz Leśnicy Łukasz Jastrzembski opowiada o genezie Śląskich Samorządowców, gotowości do współpracy z ugrupowaniami śląskimi oraz o szczególnej lojalności wobec mieszkańców, których rodziny od setek lat współtworzą ten region. To rozmowa o śląskości, zaufaniu i polityce w interesie regionu, a nie sporów toczonych w Warszawie.
Jedna z najbardziej okazałych i najlepiej zachowanych arystokratycznych rezydencji na Górnym Śląsku pójdzie pod młotek. Dotychczasowy właściciel zbankrutował i komornik wystawił go na sprzedaż. Po raz pierwszy od dekad pojawiła się szansa na przywrócenie nie tylko architektonicznej świetności barokowego pałacu, ale również arystokratycznego stylu życia.
Chcesz być na bieżąco z nowymi materiałami naszego autorstwa? Zasubskrybuj nasz newsletter!
Dziękujemy za subskrypcję naszego newslettera. Twój adres został pomyślnie zapisany na naszej liście mailingowej.
Coś poszło nie tak.
Klikając przycisk Zapisz się wyrażasz zgodę na warunki Polityki prywatności.
Klikając „Akceptuj wszystkie pliki cookie”, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy wykorzystania witryny i wsparcia naszych działań marketingowych.