Do zdumiewających zjawisk współczesnych relacji polsko-niemieckich należy zapewne duże zainteresowanie śląskich autochtonów organizacją Rodło. Dzięki mądrej i liberalnej polityce liderów otwarła się ona na dawnych politycznych rywali. Autochtoni znajdują tu dziś przyjaciół i zrozumienie. Zapraszamy do obejrzenia filmu o tej najważniejszej i najstarszej organizacji polonijnej w Niemczech.
Udostępnij:
Poprzedni
Następny
Fot. Igor Mołodecki
Przez kilkadziesiąt lat to niemieccy przesiedleńcy ze Śląska w najbardziej nieprzejednany sposób sprzeciwiali się wszelkim próbom pojednania Republiki Federalnej z Polską. Podobnie organizacje polonijne wzbudzały u nich podejrzliwość i niechęć. Po upadku komunizmu relacje te zaczęły się szybko zmieniać. Dziś niemieccy przesiedleńcy wypowiadają się o Polsce z sympatią, a Rodło stało się jedną z ich ulubionych organizacji. Narodowe podziały przestały odgrywać tu role, a właśnie podobieństwo losów i pochodzenia zbliżyło tych ludzi. Wspólna jest potrzeba działań na rzecz polsko niemieckiego pojednania. Wielki to sukces i zasługa liderów tej organizacji.Tymczasem to w niektórych polskich środowiskach w Niemczech pojawiają się oskarżenia o rzekome prawicowo-nacjonalistyczne odchylenia Rodła. Można tylko potrząsać głową nad absurdalnością tych pomówień i mieć nadzieję, że prezentowany film wszelkie te sugestie ostatecznie obali.
This is some text inside of a div block.
Autor:
Udostępnij:
Poprzedni
Następny
Więcej artykułów
Geografia
Historia
Różne doświadczenia, wspólna przyszłość
Z Knutem Abrahamem, koordynatorem rządu Niemiec ds. współpracy polsko-niemieckiej, rozmawiamy o przyszłości polsko-niemieckiego Okrągłego Stołu w 2026 roku oraz o roli mniejszości niemieckiej, Polonii i środowisk wypędzonych – trzech społeczności, które mimo odmiennych doświadczeń historycznych stoją dziś wobec podobnych wyzwań.
W systemach autorytarnych państwo nie musi nikogo fizycznie eliminować, by uznać czyjeś życie za mniej warte. Wystarczy, że potraktuje je jako koszt uboczny realizacji wyższych celów. Książka „Ołowiane dzieci” Michała Jędryki pomaga zrozumieć, dlaczego autochtoni domagają się dziś odrębności.
Czym dziś jest Śląskość, a czym Niemieckość na Górnym Śląsku – i czy te dwie tożsamości muszą ze sobą konkurować? W rozmowie dla Spectrum.direct dr Tomasz Hutsch, wiceprzewodniczący stowarzyszenia Regios, mówi o tożsamości miejsca, kondycji mniejszości niemieckiej oraz potencjalnej współpracy ponad podziałami środowiskowymi. To pogłębiona, momentami polemiczna refleksja o języku, pamięci i przyszłości regionu, który – jak podkreśla rozmówca – pozostaje unikatowy w skali Europy.
Chcesz być na bieżąco z nowymi materiałami naszego autorstwa? Zasubskrybuj nasz newsletter!
Dziękujemy za subskrypcję naszego newslettera. Twój adres został pomyślnie zapisany na naszej liście mailingowej.
Coś poszło nie tak.
Klikając przycisk Zapisz się wyrażasz zgodę na warunki Polityki prywatności.
Klikając „Akceptuj wszystkie pliki cookie”, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy wykorzystania witryny i wsparcia naszych działań marketingowych.