Oops! Something went wrong while submitting the form.
Historia
Ludzie
Polityka
27.7.2026
Dojrzewanie w bólach
W Prudniku getto dla Niemców istniało naprawdę. Były druty, głód, choroby, przymusowa praca i śmierć. Osiemdziesiąt lat później Rada Powiatu Prudnickiego zdobyła się na gest pamięci i wystąpiła z inicjatywą upamiętnienia ofiar. Ta szlachetna próba uczciwego zmierzenia się z historią przegrała jednak z lokalną zaściankowością.
Ogrodzone pastwiska i niemieckie krowy stały się obiektem zainteresowania polskich łosi. Znudzone lubelskimi i białowieskimi polanami, powędrowały na zachód w poszukiwaniu nowych terytoriów i, jak się okazało, także towarzyskich przygód. Męskie łosie z Polski wywołują dziś w Brandenburgii jednocześnie rozbawienie, przerażenie i bezradność. Tym bardziej że tych zwierząt nie widziano tu od niemal 200 lat.
Federalny Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec, Alexander Dobrindt podczas uroczystości upamiętniającej ofiary ucieczki i wypędzeń po 1945 roku mówił o konieczności przeciwstawienia się odradzającym się w Europie nacjonalizmom. Najskuteczniejszym instrumentem ma być wspólna europejska tożsamość, silniejsza niż narodowe egoizmy. Refleksje po berlińskim spotkaniu.
Trzeci festiwal uliczny mniejszości niemieckiej w Opolu zaskoczył poziomem artystycznym i rozmachem organizacyjnym. Było kolorowo, różnorodnie i na dobrym poziomie — od występów dzieci po koncert Oskara Götza. Tymczasem widzów nie było prawie wcale. Dawna irytacja wobec niemieckich akcentów ustąpiła dziś całkowitej obojętności.
Związek Młodzieży Mniejszości Niemieckiej BJDM jest widoczny w mediach społecznościowych i potrafi wzbudzić zainteresowanie. Wiktor Siemierski, student dziennikarstwa UŚ, pojechał do biura BJDM w Opolu, by sprawdzić, czy znajdzie tam przestrzeń także dla siebie. Zamiast żywej niemieckości zobaczył organizację, która nie potrafi jasno odpowiedzieć, po co właściwie istnieje.
„Ołowiane dzieci” pokazują, jak uporczywie trwa wyobrażenie o Ślązaku jako człowieku brudnym, ciemnym i bezradnym. Zawstydzający nie jest jednak świat przedstawiony w filmie, lecz spojrzenie jego autorów: ludzi, którzy nie potrafili uwolnić się od krzywdzącego stereotypu i stworzyli obraźliwą wizję śląskiej wspólnoty.
Klikając „Akceptuj wszystkie pliki cookie”, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy wykorzystania witryny i wsparcia naszych działań marketingowych.