10.1.2024

Witamy w domu!

Niemiecki dyrygent i pianista Christoph Eschenbach wraca do rodzinnego Wrocławia

Od września tego roku nowym dyrektorem artystycznym Filharmonii Wrocławskiej zostanie Niemiec, Christoph Eschenbach - dyrygent i pianista, znany na całym świecie. Podczas swojej wieloletniej kariery dyrygował orkiestrami m. in. w USA, w Japonii, Zurychu i Paryżu. Eschenbach urodził w 1940 roku w ówczesnym Breslau.

Christoph Eschenbach dyrygent filharmonia
Fot. Luca Piva

Rodzina Eschenbach pochodzi z Wrocławia. Jego matka była śpiewaczką a ojciec muzykologiem. Niestety młody Christoph szybko stracił oboje rodziców - matka zmarła przy porodzie, a ojciec zginął na froncie. Po tych wydarzeniach opiekę przejęła babcia, ale ta również zginęła w 1945 roku podczas ucieczki z Wrocławia przed Armią Czerwoną. Dla przyszłego muzyka wydarzenia były tak straszne, chłopiec zaniemówił na cały rok.

W wyniku traumy chłopiec przez następny rok nic nie mówił. Wtedy pod swoje skrzydła wzięła go kuzynka matki, Wallydore Eschenbach, która zabrała go z obozu dla uchodźców. Wallydore dawała mu pierwsze lekcje gry na fortepianie i zapisała go do Hamburg Hochschule für Musik, gdzie oprócz fortepianu zaczął uczyć się także dyrygentury. Dzięki niej dziecko zaczęło znów mówić i się rozwijać.

Christoph Eschenbach był uczniem wybitnych dyrygentów, takich jak Georg Szell czy Herbert von Karajan. W swojej karierze Christoph Eschenbach był m.in. głównym dyrygentem gościnnym Tonhalle-Orchester Zürich, głównym dyrygentem NDR Sinfonieorchester Hamburg i Orchestre de Paris a także dyrektorem muzycznym Konzerthausorchester Berlin.

Ponadto maestro pracował z orkiestrami w Stanach Zjednoczonych a od 1964 roku jest związany z wytwórnią Deutsche Grammophon. Do tej pory udało mu się stworzyć obszerną dyskografię, obejmującą ponad sto płyt.

Christoph Eschenbach był wielokrotnie nagradzany, m.in w 2014 roku przyznano mu nagrodę Grammy a w 2015 Ernst von Siemens Musikpreis. W marcu 2016 roku we Wrocławskiej Alei Gwaizd odsłonięto pamiątkową płytę z jego nazwiskiem, a w ubiegłym roku podczas 58. Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantas im. Andrzeja Markowskiego prezydent Wrocławia Jacek Sutryk wręczył maestrowi klucze do bram miasta.

W końcu, 1 września maestro wraca do rodzinnego miasta, by objąć stanowisko dyrektora artystycznego Filharmonii Wrocławskiej. Filharmonię poprowadzi on aż do końca sezonu 2028/2029. Będzie równolegle prowadził zajęcia ze studentami w Waszyngtonie.

Na tą zmianę maestro zareagował w poruszający sposób: “Powrót do domu, do Wrocławia i dołączenie do rodziny Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu, to bardzo emocjonujący moment w moim życiu. Obiecuję orkiestrze, publiczności i społeczności, że podzielę się moim muzycznym wszechświatem i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby rozwijać tę wspaniałą instytucję. Bardzo się cieszę, że wyruszam w tę podróż i nie mogę się doczekać tych wszystkich wspaniałych chwil, które są przed nami” - powiedział Christoph Eschenbach.

Niesamowity powrót mistrza jest bez wątpienia wielkim wydarzeniem, które przyjęto z entuzjazmem:

“Ten rok nie mógł zacząć się lepiej. Kiedy na festiwalu Wratislavia Cantans miałem zaszczyt wręczać Maestro klucze do bram naszego wspólnego miasta, nie przypuszczałem, że tak szybko przyjdzie nam się spotkać w tak pięknych okolicznościach. Witamy we Wrocławiu, witamy w domu!” - powiedział prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

This is some text inside of a div block.
Autor:
Julia Pokój

Więcej artykułów

dziołchy, opolskie, strój śląski
Kultura
Ludzie

Puste krzesła

Trzeci festiwal uliczny mniejszości niemieckiej w Opolu zaskoczył poziomem artystycznym i rozmachem organizacyjnym. Było kolorowo, różnorodnie i na dobrym poziomie — od występów dzieci po koncert Oskara Götza. Tymczasem widzów nie było prawie wcale. Dawna irytacja wobec niemieckich akcentów ustąpiła dziś całkowitej obojętności.

Czytaj dalej
Dzieci w smartfonach
No items found.

Frustrująca wizyta

Związek Młodzieży Mniejszości Niemieckiej BJDM jest widoczny w mediach społecznościowych i potrafi wzbudzić zainteresowanie. Wiktor Siemierski, student dziennikarstwa UŚ, pojechał do biura BJDM w Opolu, by sprawdzić, czy znajdzie tam przestrzeń także dla siebie. Zamiast żywej niemieckości zobaczył organizację, która nie potrafi jasno odpowiedzieć, po co właściwie istnieje.

Czytaj dalej
joanna wadowska król, ołowiane dzieci, brudny śląsk, familoki
Historia
Tożsamość

Elity krzywdzą autochtonów

„Ołowiane dzieci” pokazują, jak uporczywie trwa wyobrażenie o Ślązaku jako człowieku brudnym, ciemnym i bezradnym. Zawstydzający nie jest jednak świat przedstawiony w filmie, lecz spojrzenie jego autorów: ludzi, którzy nie potrafili uwolnić się od krzywdzącego stereotypu i stworzyli obraźliwą wizję śląskiej wspólnoty.

Czytaj dalej