Arystokratycznych pałaców na Śląsku jest wiele. Pozostałości po bajkowych fortunach górnośląskich arystokratów, które służyły im za jednorodzinne domy. Luksus, na który w praktyce już nikt sobie nie może pozwolić. Dlatego z wielkim żalem spoglądamy na niegdyś piękne, z rozmachem budowane siedziby, które popadają w ruinę tylko dlatego, ze nie ma pomysłu, jakiemu celowi budynki te mogłoby służyć. W Tworkowie na to pytanie znaleziono odpowiedź.
Udostępnij:
Poprzedni
Następny
Pałac w Tworkowie, stan po zabezpieczeniu. Fot. Natalia Klimaschka
Arystokratycznych pałaców na Śląsku jest wiele. Pozostałości po bajkowych fortunach górnośląskich arystokratów, które służyły im za jednorodzinne domy. Luksus, na który w praktyce już nikt sobie nie może pozwolić. Dlatego z wielkim żalem spoglądamy na niegdyś piękne, z rozmachem budowane siedziby, które popadają w ruinę tylko dlatego, ze nie ma pomysłu, jakiemu celowi budynki te mogłoby służyć. W Tworkowie na to pytanie znaleziono odpowiedź.
W średniowieczu w Tworkowie stał obronny zamek otoczony fosą. Zasypano ją dopiero w XIX wieku. Ale już długo wcześniej, bo od XVI wieku zaczęto go zamieniać na arystokratyczną rezydencję. Na przestrzeni dziejów należał między innymi do rodziny von Eichendorff. W latach 30. ubiegłego wieku uległ pożarowi, by częściowo odbudowany spłonąć po raz drugi w 1945 roku. Od tego czasu stał w ruinie.
Dzieło odbudowy neorenesansowego zabytku podjęła dopiero gmina Krzyżanowice, która sukcesywnie prowadziła prace zabezpieczające ruiny przed niszczeniem.
Po gruntownej rewitalizacji, która była prowadzona od 2018 roku, zabezpieczono obiekt w formie trwałej ruiny oraz zrekonstruowano część murów i wieżę zamkową, którą przeznaczono na taras widokowy i od tego lata udostępniono dla zwiedzających. Z ponad 21 m wieży widokowej rozpościera się piękna panorama na okolicę. Obiekt jest wyjątkową perełką architektoniczną, która wieczorami prezentuje się jeszcze piękniej dzięki zastosowanej iluminacji świetlnej.
Wieża widokowa wraz z ruinami zamku dostępna jest każdego dnia w godzinach od 10.00 do 19.00
This is some text inside of a div block.
Autor:
Udostępnij:
Poprzedni
Następny
Więcej artykułów
Tradycja
Kultura
Tożsamość
Kołocz podzielił klasę
Wystarczył kołocz z makiem i serem. Kilka osób ucieszyło się, kiedy na spotkaniu klasowym na stole pojawił się kawałek rodzinnego domu. Inni skrzywili się i pytali, dlaczego ktoś zamówił takie dziwne ciasto. Nagle zwykłe spotkanie klasowe pokazało, że różnice, które wydawały się dawno zatarte, wciąż istnieją. Przez cztery lata byliśmy razem. Okazało się jednak, że opowieści dziadków, uprzedzenia wyniesione z domu i smaki dzieciństwa ukształtowały nas silniej, niż przypuszczaliśmy.
Polscy i niemieccy żołnierze przez dziesięć dni ratowali materialne pozostałości jednego z największych kompleksów obozów jenieckich Wehrmachtu. Pracowali razem, ale nie stali wobec tego miejsca z takim samym historycznym ciężarem. Dla Polaków była to opieka nad pamięcią ofiar. Dla Niemców – konfrontacja ze zbrodniami własnego państwa. Konsul Republiki Federalnej Niemiec w Opolu Marlen Sulzer nie próbowała tej różnicy zacierać.
II Kongres Śląskich Samorządowców otworzył więcej pytań, niż przyniósł odpowiedzi. Wyraźnie wybrzmiał postulat budowania na Górnym Śląsku otwartej, europejskiej tożsamości regionalnej, obejmującej wszystkich mieszkańców. Trudno jednak nie zapytać, czy realizując ten projekt, Śląscy Samorządowcy wzmacniają społeczność, z której wyrośli, czy przeciwnie – proponują kierunek prowadzący do stopniowej erozji jej kulturowej odrębności.
Chcesz być na bieżąco z nowymi materiałami naszego autorstwa? Zasubskrybuj nasz newsletter!
Dziękujemy za subskrypcję naszego newslettera. Twój adres został pomyślnie zapisany na naszej liście mailingowej.
Coś poszło nie tak.
Klikając przycisk Zapisz się wyrażasz zgodę na warunki Polityki prywatności.
Klikając „Akceptuj wszystkie pliki cookie”, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy wykorzystania witryny i wsparcia naszych działań marketingowych.