25.6.2020
No items found.

Polendenkmal w Berlinie

Napaść na Polskę w 1939 roku zostanie upamiętniona

Posłowie najważniejszych partii politycznych w Niemieckim Bundestagu doszli do porozumienia w kwestii instalacji w centrum Berlina pomnika upamiętniającego ofiary napaści Niemiec Hitlerowskich na Polskę we wrześniu 1939 roku. Obok niego zbudowane zostanie centrum dokumentacji zbrodni dokonanych na polskich obywatelach. Plac w centrum Berlina otrzyma nazwę „1 września 1939”.

centrum Berlina
Fot. Ashwin Kumar

Pomysł wybudowania w centrum Berlina pomnika upamiętniającego ofiary okupacji w Polsce nie jest nowy. Wystąpił z nim przed wielu lat Władysław Bartoszewski i środowisko ofiar Oświęcimia. Początkowo mówiło się o zbudowaniu go na placu Askanischen Platz w pobliżu dawnego dworca kolejowego Anhalter Banhof. Pomysł ten wywoływał sporo kontrowersji. Pojawiło się wiele głosów, że upamiętnić należy wszystkie ofiary narodowosocjalistycznej agresji w Europie Południowo-Wschodniej, a nie tylko jedną nację.

Zdjęcie: Adam Jones Kelowna, BC, Canada. Pomnik ofiar nazizmu w Zamościu

W toczącej się dyskusji nastąpił ostatecznie zwrot. Przed kilkoma tygodniami Instytut Polsko-Niemiecki w Darmstadt wspólnie z Fundacją Pomnika Ofiar Zamordowanych Żydów Europy wystąpił do niemieckiego Bundestagu z nową koncepcją. Zakłada ona poszerzenie dotychczasowego pomysłu. Autorzy proponują przemianowanie jednego z centralnych placów Berlina na „1 września 1939 roku”. Na placu tym, obok pomnika ofiar września, miałoby stanąć duże centrum dokumentacyjne. Miałby to być ośrodek o charakterze naukowo-popularyzatorskim. Mieściłby w sobie pomieszczenia, w których można by prezentować wystawy poświęcone skutkom  niemieckiej okupacji w Europie Środkowo Wschodniej. Będą one miały unaocznić indywidualne i kolektywne doświadczenia terroru z perspektywy ofiar, prezentować dramat i okrucieństwo niemieckiej obecności w Polsce. Ale spektrum tych wystaw miałoby być szersze. Miałoby się tu zaleźć również miejsce dla inicjatyw, które miałby upamiętnić losy innych nacji, które ucierpiały na wskutek niemieckiej agresji w latach 1939 do 1945.  Wystawy miałby unaocznić dramat, jaki rozegrał się w tej części Europy w szerszym kontekście historycznym.

Ośrodek miałby również zrealizować inicjatywę edukacyjną, na którą składałyby się zarówno prelekcje jak i wystawy na temat niemieckiej okupacji w Polsce. Miałby one być prezentowane później w niemieckich szkołach. Zdaniem centrum będzie również  badanie tych niemieckich zbrodni w Europie Wschodniej, które z niemieckiej perspektywy nie są jeszcze dostatecznie zbadane.

Zdjęcie: Hans Sönnke. Niemieccy żołnierze zrywają godło Polski na granicy polskiej z Wolnym Miastem Gdańsk, 1939 r.

Inicjatywa stworzenia kompleksu urbanistycznego, który miałaby  upamiętnić niemiecką okupacje w Polsce ma bardzo wpływowych zwolenników. Należy do nich przede wszystkim prezydent niemieckiego Bundestagu, Wolfgang Schäuble (CDU). Z inicjatywą identyfikują się również Paweł Ziemniak, sekretarz generalny CDU, który sam zresztą pochodzi z Polski. Do ważnych sojuszników należy również Manuel Sarrazin (Die Grünen). To dzięki ich aktywności pomysł utworzenia  kompleksu urbanistycznego poparło 260 posłów Bundestagu, z wszystkich frakcji oprócz AfD. Obok Francji upatrują oni w Polsce najważniejszego partnera w Unii Europejskiej. Dlatego umocnienie dobrych relacji uważają za jeden z najważniejszych celów niemieckiej polityki zagranicznej. Stworzenie projektowanego kompleksu architektonicznego postrzegane jest jako rodzaj gestu dobrej woli i wyciągnięcia ręki do wschodniego sąsiada.

Posłowie domagają się od Rządu Niemiec, by opracował do końca roku ramy finansowe tej inwestycji, jak i merytoryczne zadania centrum.  Inicjatorami powołania centrum dokumentacji będą wspólnie posłowie Bundestagu, Instytut Polsko-Niemiecki w Darmstadt oraz Fundacja Pomnika Ofiar Zamordowanych Żydów Europy.  Niemiecki Bundestag podejmie tę decyzje w najbliższych tygodniach.

This is some text inside of a div block.
Autor:

Więcej artykułów

-
Historia
Kultura
Sztuka

Zaćmienie, które znikło

Berlin to miasto, z którego wydawano dramatyczne rozkazy bombardowania Warszawy, masowego rozstrzeliwania jej mieszkańców, a na koniec nieomal całkowitego wyburzenia. Dramatyczny to rachunek krzywd o kosmicznym nieomal wymiarze. Ale jak po zaćmieniu słońca, nastał piękny dzień. I dokładnie w tym symbolicznym dniu, 12 sierpnia, oba miasta podały sobie znowu ręce.

Czytaj dalej
Piotr Masłowski
Polityka
Ludzie

Niemiec jako wróg na polityczne zamówienie.

Senator Piotr Masłowski, sekretarz Senatu XI kadencji pochodzi z Rydułtów i podkreśla swoje śląskie korzenie. W rozmowie ze Spectrum.direct mówi o obawach przed politycznym wykorzystywaniu antyniemieckich stereotypów. Konsekwencje tych działań mogą mieć fatalne konsekwencje dla sytuacji społecznej i ekonomicznej w Polsce. Senator ostrzega też, że pierwszymi ofiarami ewentualnych eskalacji mogą zostać Ślązacy i mniejszość niemiecka.

Czytaj dalej
 -
Sztuka
Tożsamość
Ludzie

To mój kuzyn. I mój chłopak!

Na letnim spacerze Karol Heliosz odkrył tajemnicę związku przyjaciółki z jej własnym kuzynem. Przy okazji usłyszał historię o tym, jak Kasia zaczęła zupełnie inaczej patrzeć na fotografie swojego pradziadka w pruskiej Pickelhaubie na tle umocnień zdobytego Fortu Douaumont we Francji - i na niemiecką historię własnej rodziny.

Czytaj dalej