9.8.2021
No items found.

Niechciany weteran

Zmarł jeden z założycieli mniejszości niemieckiej, mecenas Edward Flak

Edward Flak był wielką indywidualnością, a jednocześnie barwną i kontrowersyjną postacią. Słynął z dystansu do siebie i ciętego języka. Olesnem rządził twardą ręką jako burmistrz i dojeżdżał do Warszawy jako poseł Mniejszości Niemieckiej na Sejm. Człowiek bezkompromisowy, ale też bardzo zaangażowany dla spraw Autochtonów. Chociaż był jednym z głównych współtwórców Mniejszości Niemieckiej, nie było dla niego później już miejsca w organizacji.

mecenas Edward Flak

Edward Flak był wielką indywidualnością, a jednocześnie barwną i kontrowersyjną postacią. Słynął z dystansu do siebie i ciętego języka. Olesnem rządził twardą ręką jako burmistrz i dojeżdżał do Warszawy jako poseł Mniejszości Niemieckiej na Sejm. Człowiek bezkompromisowy, ale też bardzo zaangażowany dla spraw Autochtonów. Chociaż był jednym z głównych współtwórców Mniejszości Niemieckiej, nie było dla niego później już  miejsca w organizacji.

Edward Flak był człowiekiem, który starał się szukać porozumienia ponad podziałami. Bolał go brak porozumienia pomiędzy Mniejszością Niemiecką, a Ruchem Autonomii Śląska. Płaszczyzną współdziałania okazały się wysiłki na rzecz uczczenia śląskich noblistów. Był konsekwentnym rzecznikiem zbliżenia pomiędzy tymi środowiskami.

Oleski burmistrz urodził się 13 maja 1948 roku w Sierakowie Śląskim. Edward Flak był z wykształcenia prawnikiem. Studia ukończył w 1970 roku na Uniwersytecie Wrocławskim. Zaraz po obronie dyplomu podjął praktykę w zawodzie adwokata.

To on był tą osobą, która złożyła wniosek o zarejestrowanie organizacji mniejszości niemieckiej  do sądu. Wówczas Olesno należało do województwa częstochowskiego. Sąd Wojewódzki w Częstochowie oficjalnie wpisał do rejestru stowarzyszeń Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Ludności Pochodzenia Niemieckiego Województwa Częstochowskiego z siedzibą w Oleśnie w dniu 23 stycznia 1990 roku. W Opolu mniejszość została zarejestrowana dopiero trzy tygodnie później, 16 lutego 1990 roku.

Edward Flak Olesnem rządził jako burmistrz w latach 1990-1994 i 1998-2006. Olesnem rządził twardą ręką, był niezwykle zaangażowany w sprawy Autochtonów. W tym czasie był także posłem na Sejm z listy Mniejszości Niemieckiej.

Opinię publiczną zszokował kiedy zaczął rozliczać nauczycieli z 40-godzinnego tygodnia pracy. Polityków mniejszości zbulwersował gdy pierwszego w historii wicewojewodę opolskiego z ramienia tej organizacji, Jana Dzierżona nazwał chamem. Niegdyś konkurowali również o fotel burmistrza Olesna. Polskiej większości nadepnął na odcisk, gdy z uporem dążył do nadania szkole w Oleśnie imienia Śląskich Noblistów.

Kiedy jeden z internautów zadał Flakowi pytanie na jednym z forów: Jak smakuje Ci gorzoła?, burmistrz nie tylko nie zlecił skasowania wpisu, odpowiedział ostro: Tak, jak Tobie! W swoim gabinecie w Urzędzie Gminy w Oleśnie miał powieszoną kartkę z ulubionym cytatem: „Dwie są rzeczy nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.” Albert Einstein.

Zasłynął również z głośnej wypowiedzi z końca swojej kadencji w 2006 roku: „Przez ostatnie 45 lat Ślązacy byli gnębieni i ciemiężeni przez Polaków, co daje Ślązakom argument, by dziś nie oddawali władzy.” Mówił to oburzony faktem, iż grupa radnych niezrzeszonych z opozycji była przeciwna udzielenia mu absolutorium. Wypowiedź odbiła się szerokim echem zarówno w lokalnych mediach, jak i w środowisku Mniejszości Niemieckiej. Wtedy to stracił rekomendację tej organizacji i już nigdy więcej nie wystartował w wyborach samorządowych.

Zaskakujące jak przewrotny bywa los, zarówno w kwestii regionalnej polityki jaki i bezwzględnych porachunków wewnątrz organizacji. Nikt nie był pomny jego wcześniejszych zasług i nikomu nie był więcej potrzebny. Podzielił w ten sposób los wielu innych weteranów organizacji.

W 2006 roku, po latach społecznego i politycznego zaangażowania, Edward Flak odszedł z fotela burmistrza Olesna. Powrócił do swojej kancelarii i do zawodu adwokata. Zmarł w wieku 72 lat w szpitalu w Oleśnie.

This is some text inside of a div block.
Autor:
Maria Honka-Biły

Więcej artykułów

Łoś Bert
Geografia
Polityka

Polski intruz w romantycznej idylli

Ogrodzone pastwiska i niemieckie krowy stały się obiektem zainteresowania polskich łosi. Znudzone lubelskimi i białowieskimi polanami, powędrowały na zachód w poszukiwaniu nowych terytoriów i, jak się okazało, także towarzyskich przygód. Męskie łosie z Polski wywołują dziś w Brandenburgii jednocześnie rozbawienie, przerażenie i bezradność. Tym bardziej że tych zwierząt nie widziano tu od niemal 200 lat.

Czytaj dalej
dobrindt
Polityka
Historia

Europa ważniejsza niż naród

Federalny Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec, Alexander Dobrindt podczas uroczystości upamiętniającej ofiary ucieczki i wypędzeń po 1945 roku mówił o konieczności przeciwstawienia się odradzającym się w Europie nacjonalizmom. Najskuteczniejszym instrumentem ma być wspólna europejska tożsamość, silniejsza niż narodowe egoizmy. Refleksje po berlińskim spotkaniu.

Czytaj dalej
dziołchy, opolskie, strój śląski
Kultura
Ludzie

Puste krzesła

Trzeci festiwal uliczny mniejszości niemieckiej w Opolu zaskoczył poziomem artystycznym i rozmachem organizacyjnym. Było kolorowo, różnorodnie i na dobrym poziomie — od występów dzieci po koncert Oskara Götza. Tymczasem widzów nie było prawie wcale. Dawna irytacja wobec niemieckich akcentów ustąpiła dziś całkowitej obojętności.

Czytaj dalej