20.11.2021
No items found.

Medialny głos Śląska zamilkł na zawsze

Kamil Durczok był uparcie zaangażowany w sprawy swojej rodzinnej ziemi

O Śląsku mówił zawsze, że to jego ukochany dom. Znajomi wspominają, że „szedł ze śląskim sztandarem przez całe swoje życie”. Kiedy w 2015 roku załamała się jego kariera dziennikarska i w atmosferze skandalu opuszczał redakcję „Faktów” TVN, powrót do domu na Śląsk dał mu ukojenie.

Kamil Durczok
Blog osobisty Kamila Durczoka / Facebook

O Śląsku mówił zawsze, że to jego ukochany dom. Znajomi wspominają, że „szedł ze śląskim sztandarem przez całe swoje życie”. Kiedy w 2015 roku załamała się jego kariera dziennikarska i w atmosferze skandalu opuszczał redakcję „Faktów” TVN, powrót do domu na Śląsk dał mu ukojenie.

Kamil Durczok urodził się w Katowicach, skąd pochodzi cała jego rodzina oraz była żona Marianna Dufek. Ze stolicą Górnego Śląska związane były jego dzieciństwo, czasy studiów i pierwsze lata aktywności dziennikarskiej. Był dumnym Ślązakiem, nie wstydził się swojego pochodzenia i walczył ze stereotypami na temat regionu i jego mieszkańców. Swoje pierwsze kroki dziennikarskie stawiał w Studenckim Radiu Egida na Uniwersytecie Śląskim. Swoją pierwszą pracę podjął w Radio Katowice, a mając zaledwie 24 lata został dyrektorem i redaktorem naczelnym radia TOP FM, należącego do Solidarności. W 1993 roku radiową antenę zamienił na pracę przed kamerą w regionalnej stacji TVP Katowice. Osiem lat później został prowadzącym „Wiadomości” na antenie TVP1, potem zmienił redakcję na „Fakty” TVN, z której odszedł w 2015 roku w atmosferze skandalu.

Kamil Durczok został oskarżony przez współpracowników z redakcji TVN między innymi o mobbing i molestowanie. Od początku jednak przekonywał opinię publiczną, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Przez niemal sześć lat walczył o odzyskanie dobrego imienia, zwłaszcza po publikacjach na łamach tygodnika „Wprost”. W sumie odbyły się trzy różne procesy, które Durczok prawomocnie wygrał. Ostatnie postępowanie zakończyło się dopiero w tym roku. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną wniesioną przez Zbigniewa Ziobro. W międzyczasie toczył nierówną walkę z innymi demonami.

Oskarżony i skazany przez media oraz opinię publiczną szybko spadł z piedestału. To był ekspresowy koniec błyskotliwej kariery niesamowicie zdolnego dziennikarza i wielkiej osobowości. Popadł w alkoholizm i uzależnienie od innych używek, upadał i powstawał, podejmował próby odwyku. W 2019 roku spowodował niebezpieczeństwo w ruchu drogowym prowadząc pojazd pod wpływem alkoholu. Otwarcie przyznał się do choroby alkoholowej.

Powrót do domu, na Śląsk był dla niego ukojeniem. W 2016 roku założył portal SILESION.PL reklamowany jako esencja śląskości. Ta forma działalności nie przetrwała jednak zbyt długo, Durczok musiał pogodzić się z kolejną porażką. Ostatnie miesiące aktywności poświęcił na rozwój projektu „Durczokracja”. Dopiero po powrocie do domu, na Śląsk osiągnął prawdziwą swobodę dziennikarską. "Można mieszkać i realizować się zawodowo w różnych miejscach, ale dom jest tylko w jednym. Dla mnie to właśnie Śląsk" - powtarzał Kamil Durczok. I na Śląsku odszedł, tak jak żył i pracował jako dziennikarz: szybko i gwałtownie. Zmarł mając zaledwie 53 lata.

Maria Honka-Biły

‍

This is some text inside of a div block.
Autor:
Natalia Klimaschka

Więcej artykułów

..
Historia
Ludzie
Muzeum

Stoimy tu z pokorą w obliczu zbrodni

Polscy i niemieccy żołnierze przez dziesięć dni ratowali materialne pozostałości jednego z największych kompleksów obozów jenieckich Wehrmachtu. Pracowali razem, ale nie stali wobec tego miejsca z takim samym historycznym ciężarem. Dla Polaków była to opieka nad pamięcią ofiar. Dla Niemców – konfrontacja ze zbrodniami własnego państwa. Konsul Republiki Federalnej Niemiec w Opolu Marlen Sulzer nie próbowała tej różnicy zacierać.

Czytaj dalej
...
Sztuka
Tożsamość
Historia

Konsolidacja czy asymilacja?

II Kongres Śląskich Samorządowców otworzył więcej pytań, niż przyniósł odpowiedzi. Wyraźnie wybrzmiał postulat budowania na Górnym Śląsku otwartej, europejskiej tożsamości regionalnej, obejmującej wszystkich mieszkańców. Trudno jednak nie zapytać, czy realizując ten projekt, Śląscy Samorządowcy wzmacniają społeczność, z której wyrośli, czy przeciwnie – proponują kierunek prowadzący do stopniowej erozji jej kulturowej odrębności.

Czytaj dalej
Pomnik Georga Brüninga w Bytomiu
Historia
Kultura
Tożsamość

Bytom nie zaczął się w 1945

Z inicjatywy niemieckich mieszkańców Bytomia dawny pruski burmistrz miasta ponownie „usiadł” przed swoim domem. Rada Miejska wyraziła zgodę, miejska spółka wyłożyła pieniądze i przed willą Georga Brüninga stanęła ławeczka z jego podobizną. Współczesny Bytom nie potraktował go jak kogoś obcego. Uznał go za część własnej historii.

Czytaj dalej