Wstęp do muzeów w czeskim Kraju Śląsko-Morawskim jest wolny
Czasy koronowirusa mają też czasami swoje dobre strony. Czeskie powiaty na południe od Województwa Śląskiego odczuły boleśnie ograniczenia ruchu turystycznego. By zainteresować regionalnymi atrakcjami zarówno własnych mieszkańców, jak i sąsiadów z Polski wprowadzono do końca września bezpłatny wstęp do muzeów, pałaców, parków i skansenów. Warto je teraz odwiedzić.
Udostępnij:
Poprzedni
Następny
Przygraniczne tereny południowego sąsiada są wyjątkowo ciekawe. Zwłaszcza dla Autochtonów, ponieważ te niegdyś zamożne tereny znajdowały się w granicach administracyjnych Śląska i setki lat stanowiły z nim jedną całość. Tereny te wykazują też zdumiewające podobieństwa w stosunku do Górnego Śląska. I są też świadectwami naszej własnej historii. O utrwalenie historycznych artefaktów zadbano tam natomiast znacznie staranniej, niż w Polsce.
Byłoby bez sensu opisywać wszystkie darmowe atrakcje, które można znaleźć często w odległości kilku czy kilkunastu kilometrów za południową granicą. Niżej link do większości atrakcji w nadziei, że każdy znajdzie coś dla siebie.
Czym dziś jest Śląskość, a czym Niemieckość na Górnym Śląsku – i czy te dwie tożsamości muszą ze sobą konkurować? W rozmowie dla Spectrum.direct dr Tomasz Hutsch, wiceprzewodniczący stowarzyszenia Regios, mówi o tożsamości miejsca, kondycji mniejszości niemieckiej oraz potencjalnej współpracy ponad podziałami środowiskowymi. To pogłębiona, momentami polemiczna refleksja o języku, pamięci i przyszłości regionu, który – jak podkreśla rozmówca – pozostaje unikatowy w skali Europy.
Na Górnym Śląsku możliwa jest polityka bez podziałów na mniejszość i Ślązaków. Burmistrz Leśnicy Łukasz Jastrzembski opowiada o genezie Śląskich Samorządowców, gotowości do współpracy z ugrupowaniami śląskimi oraz o szczególnej lojalności wobec mieszkańców, których rodziny od setek lat współtworzą ten region. To rozmowa o śląskości, zaufaniu i polityce w interesie regionu, a nie sporów toczonych w Warszawie.
Jedna z najbardziej okazałych i najlepiej zachowanych arystokratycznych rezydencji na Górnym Śląsku pójdzie pod młotek. Dotychczasowy właściciel zbankrutował i komornik wystawił go na sprzedaż. Po raz pierwszy od dekad pojawiła się szansa na przywrócenie nie tylko architektonicznej świetności barokowego pałacu, ale również arystokratycznego stylu życia.
Chcesz być na bieżąco z nowymi materiałami naszego autorstwa? Zasubskrybuj nasz newsletter!
Dziękujemy za subskrypcję naszego newslettera. Twój adres został pomyślnie zapisany na naszej liście mailingowej.
Coś poszło nie tak.
Klikając przycisk Zapisz się wyrażasz zgodę na warunki Polityki prywatności.
Klikając „Akceptuj wszystkie pliki cookie”, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy wykorzystania witryny i wsparcia naszych działań marketingowych.