Piotr Muschalik uwiecznił żywe obrazy [zobacz video]
„Wytatuowani Śląskiem” to tytuł wystawy fotografii autorstwa Piotra Muschalika. Artysta przedstawia na nich ludzi, którzy postanowili wytatuować sobie śląskie motywy na ciele. Wystawa jest pokłosiem projektu realizowanego przez Akademię Sztuk Pięknych w Katowicach. Podczas spotkań z bohaterami fotoreportażu były przeprowadzone również wywiady, które ukazały się w formie publikacji wydanej przez Muzeum Górnictwa Węglowego. Wystawę można podziwiać do 10 grudnia.
Udostępnij:
Poprzedni
Następny
Piotr Muschalik
„Wytatuowani Śląskiem” to tytuł wystawy fotografii autorstwa Piotra Muschalika. Artysta przedstawia na nich ludzi, którzy postanowili wytatuować sobie śląskie motywy na ciele. Wystawa jest pokłosiem projektu realizowanego przez Akademię Sztuk Pięknych w Katowicach. Podczas spotkań z bohaterami fotoreportażu były przeprowadzone również wywiady, które ukazały się w formie publikacji wydanej przez Muzeum Górnictwa Węglowego. Wystawę można podziwiać do 10 grudnia.
This is some text inside of a div block.
Autor:
Udostępnij:
Poprzedni
Następny
Więcej artykułów
Geografia
Polityka
Polski intruz w romantycznej idylli
Ogrodzone pastwiska i niemieckie krowy stały się obiektem zainteresowania polskich łosi. Znudzone lubelskimi i białowieskimi polanami, powędrowały na zachód w poszukiwaniu nowych terytoriów i, jak się okazało, także towarzyskich przygód. Męskie łosie z Polski wywołują dziś w Brandenburgii jednocześnie rozbawienie, przerażenie i bezradność. Tym bardziej że tych zwierząt nie widziano tu od niemal 200 lat.
Federalny Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec, Alexander Dobrindt podczas uroczystości upamiętniającej ofiary ucieczki i wypędzeń po 1945 roku mówił o konieczności przeciwstawienia się odradzającym się w Europie nacjonalizmom. Najskuteczniejszym instrumentem ma być wspólna europejska tożsamość, silniejsza niż narodowe egoizmy. Refleksje po berlińskim spotkaniu.
Trzeci festiwal uliczny mniejszości niemieckiej w Opolu zaskoczył poziomem artystycznym i rozmachem organizacyjnym. Było kolorowo, różnorodnie i na dobrym poziomie — od występów dzieci po koncert Oskara Götza. Tymczasem widzów nie było prawie wcale. Dawna irytacja wobec niemieckich akcentów ustąpiła dziś całkowitej obojętności.
Chcesz być na bieżąco z nowymi materiałami naszego autorstwa? Zasubskrybuj nasz newsletter!
Dziękujemy za subskrypcję naszego newslettera. Twój adres został pomyślnie zapisany na naszej liście mailingowej.
Coś poszło nie tak.
Klikając przycisk Zapisz się wyrażasz zgodę na warunki Polityki prywatności.
Klikając „Akceptuj wszystkie pliki cookie”, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy wykorzystania witryny i wsparcia naszych działań marketingowych.