Najnowszy singiel zespołu Oberschlesien pt. „Annaberg” to hołd złożony autochtonom, którzy dali się zmanipulować do bratobójczych walk późną wiosną 1921. Zupełnie niepotrzebnie zginęły tysiące młodych ludzi. Zdarzało się, że brat strzelał do brata. Mordowali się nawzajem dawni serdeczni przyjaciele, tylko dlatego, że uwierzyli w obłęd, że należą do innego narodu. Obie strony konfliktu opłakiwały często te same matki.
Udostępnij:
Poprzedni
Następny
fot. Natalia Klimaschka / Zespół Oberschlesien - Youtube
Maj to miesiąc radosny. Wszystko rozkwita - czego niewątpliwym śląskim symbolem są czereśnie na zboczach Annabergu. Maj to także miesiąc radosnych świąt - obchodzimy dzień matki, w którym dajemy dowód miłości naszym cudownym mamom. To one nas kochają jak nikt inny na świecie i ostatnią rzeczą jakiej pragną, to krzywda własnego dziecka.
Ale maj to także okazja do refleksji nad rocznicą III Powstania. Wydarzeniom z 1921 roku poświęcony jest utwór „Annaberg”, stworzony przez zespół „Oberschlesien”, który opowiada o bratobójczej walce Autochtonów. Uzupełniony o teledysk utwór stanowi próbę obalenia heroicznego mitu Powstań Śląskich. Jest obrazem napiętej atmosfery politycznej tamtych czasów będących konsekwencją fałszywych obietnic lepszego życia. Ale jednocześnie z wielką intensywnością udowadnia, jak darymne były ówczesne tragedie.
Na początku utworu słyszymy polską Rotę przeplataną niemieckim „Oberschlesienlied”. W tym samym czasie widzimy pomnik autorstwa Xawerego Dunikowskiego, do którego wchodzą kolejno Powstańcy Śląscy i niemieccy ochotnicy Selbstschutzu. Dalej widać sceny z pola walki oraz zbliżenia na amfiteatr. Jest tu także tajemnicza postać matki - snującej się w żałobnym ubraniu po polach okalających Górę św. Anny. Swym ucharakteryzowaniem przywodzi na myśl figurkę św. Anny Samotrzeciej.
Zespół „Oberschlesien” okrzyknięty śląskim Rammsteinem założony został w Piekarach Śląskich z inicjatywy Marcela Różanki w roku 2008. Grupa znana jest nie tylko z brawurowych coverów muzycznych swojego niemieckiego odpowiednika, lecz przede wszystkim z wykonywania tekstów w języku śląskim.
Co do tego, że zespół Oberschlesien wyrobił sobie swój własny, niepowtarzalny styl oraz renomę - nie ma wątpliwości. To powoduje, że staje się on godnym kandydatem na ambasadora śląskości - doskonale rozkodował zniekształcony mit Powstań za pomocą muzyki.
Ostatni uczestnicy wydarzeń z maja 1921 roku umarli najpewniej kilkanaście lat temu. Zapewne też do końca życia prześladowały ich koszmary dramatu, który się wówczas rozegrał. Na pewno musiały im się śnić krzyki bólu rannych przyjaciół i rozpacz matek, które na polach Górnego Śląska traciły swoje dzieci.
Dziś o tragedii tamtych dni pamiętają zapewne tylko rosnące na zboczach St. Annaberg od czasów Fryderyka Wielkiego czereśniowe drzewa z ich czerwonymi owocami. Zajadały się nimi pokolenia autochtonów, którym do głowy by nie przyszło, że można by ich dzielić na Polaków i Niemców. I do tej tradycji odwołuje się właśnie piosenka „Annaberg” zespołu Oberschlesien.
Tekst utworu "Annaberg" :
Kejże mi się podzioł
Mój synocek miły
Pewnie go w powstaniu
Złe wrogi zabiły
Pewnie go w powstaniu
Złe wrogi zabiły
Płakały matki
Płakały fatry
Płakały szwestry
Płakały starki
Płakały braty
Tych z łobu stron
Płakoł nom Ślonsk
Łod wszystkich dom
Darymny ból
Darymno śmierć
Darymny ból
Płytki grób
Matki herc
Annaberg
Leżom kajś w dole
Matki ich szukały
Choć sie opytały
Między ludźmi wsandy
Żodnej już podpory
Dyć niy bydom miały
Choćby swoje łoczy
Cołkiem wypłakały
Darymny ból
Darymno śmierć
Darymny ból
Płytki grób
Matki herc
Annaberg
Choćby z matek łez
Drugo Odra była
Jesce by tych synków
Im niy łożywiła
Ej, ćwierkejcie łonym
Wy ptosecki boże
Kiedy żodno matka
Znoleźć wos niy może
Kaj żeś jest?
Wołam cię
Kaj żeś jest?
Matki herc
Kaj żeś jest?
Annaberg!
Wołom cię
Annaberg!
Matki herc
Annaberg!
Darymny ból
Darymno śmierć
Darymny ból
Płytki grób
Matki herc
Annaberg
Wy niedobzy ludzie
Do Boga świętego
Czemuście zabili
Synocka mojego?
Ej, ćwierkejcie mu tam
Wy ptosecki boże
Kiedy mamulicka
Znaleźć go nie może
Kiedy mamulicka
Znaleźć go nie może.
This is some text inside of a div block.
Autor:
Natalia Klimaschka
Udostępnij:
Poprzedni
Następny
Więcej artykułów
Historia
Ludzie
Muzeum
Stoimy tu z pokorą w obliczu zbrodni
Polscy i niemieccy żołnierze przez dziesięć dni ratowali materialne pozostałości jednego z największych kompleksów obozów jenieckich Wehrmachtu. Pracowali razem, ale nie stali wobec tego miejsca z takim samym historycznym ciężarem. Dla Polaków była to opieka nad pamięcią ofiar. Dla Niemców – konfrontacja ze zbrodniami własnego państwa. Konsul Republiki Federalnej Niemiec w Opolu Marlen Sulzer nie próbowała tej różnicy zacierać.
II Kongres Śląskich Samorządowców otworzył więcej pytań, niż przyniósł odpowiedzi. Wyraźnie wybrzmiał postulat budowania na Górnym Śląsku otwartej, europejskiej tożsamości regionalnej, obejmującej wszystkich mieszkańców. Trudno jednak nie zapytać, czy realizując ten projekt, Śląscy Samorządowcy wzmacniają społeczność, z której wyrośli, czy przeciwnie – proponują kierunek prowadzący do stopniowej erozji jej kulturowej odrębności.
Z inicjatywy niemieckich mieszkańców Bytomia dawny pruski burmistrz miasta ponownie „usiadł” przed swoim domem. Rada Miejska wyraziła zgodę, miejska spółka wyłożyła pieniądze i przed willą Georga Brüninga stanęła ławeczka z jego podobizną. Współczesny Bytom nie potraktował go jak kogoś obcego. Uznał go za część własnej historii.
Chcesz być na bieżąco z nowymi materiałami naszego autorstwa? Zasubskrybuj nasz newsletter!
Dziękujemy za subskrypcję naszego newslettera. Twój adres został pomyślnie zapisany na naszej liście mailingowej.
Coś poszło nie tak.
Klikając przycisk Zapisz się wyrażasz zgodę na warunki Polityki prywatności.
Klikając „Akceptuj wszystkie pliki cookie”, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy wykorzystania witryny i wsparcia naszych działań marketingowych.