26.11.2022
No items found.

Alexander von Humboldt na Śląsku i na Słońsku

Nowa produkcja filmowa Spectrum.direct

Alexander von Humboldt uchodzi za najwybitniejszego niemieckiego uczonego wszechczasów. Jego imię nosi Uniwersytet w Berlinie i nowo odbudowany zamek królewski w stolicy Niemiec. O związkach Alexandra von Humboldta ze Śląskiem wiedziano dotąd bardzo niewiele. Spectrum.direct wspólnie z Teresą Kudybą postanowiło wypełnić tę lukę i stworzyć film o obecności Humboldta na terenie współczesnej Polski. Wczoraj odbyła się premiera filmu. Produkcję finansowała IfA Stuttgart.

Alexander von Humboldt

Alexander był geniuszem, najwybitniejszym przyrodnikiem, podróżnikiem, humanistą swojej epoki. Jego największe dzieło „Kosmos” stało się światowym bestsellerem. Twierdził, że natura jest żyjącą całością, w której organizmy istnieją razem, są współzależne, powiązane w podobnej do sieci misternej konstrukcji. Był geologiem, górnikiem, botanikiem, „naturalistą”, twórcą idei ekologii, która dopiero staje się powoli pojmowana przez współczesnego człowieka. Zanim wyruszył odkrywać wielki świat, był najlepszym studentem Akademii Górniczej we Freibergu, urzędnikiem, pierwszym górnikiem Prus.

Nigdy dotąd historycy nie wiązali postaci Humboldta ze Śląskiem, a już tym bardziej z uzdrowiskiem Ciechocinek. W opracowaniach historycznych trafiamy jedynie na wzmianki, że podobno „odwiedził to miejsce”. Ale po co? Czy coś tam zobaczył, odkrył, opisał? Na te pytanie dotąd nie było odpowiedzi.

Zaginiony raport Humboldta na temat pozyskania soli w okolicy Słońska nad Wisłą, sporządzony w roku 1794 w Goldkronach, przez minione stulecia nieznany światu nauki, „ujrzał światło dzienne” dzięki przypadkowemu odkryciu w archiwum w Wernigerode. W raporcie znajdujemy opisy gdzie i jak należy zbudować tężnie, warzelnię, sadzić tarninę, ochraniać wałami słononośny teren przez wiślanymi wezbraniami. Tekst dla współczesnych czytelników opracowali prof. Ingo Schwarz i prof. Dagmar Hülsenberg. Wzbogacone o rękopisy wydanie raportu ukazało się drukiem w roku 2020 dzięki Unii Niemieckich Akademii Nauk.

Dziś Ciechocinek jest najsławniejszym uzdrowiskiem w Polsce ze względu na największe tężnie na świecie oraz unikatową w Europie, XIX-wieczną czynną warzelnię soli – Pomnik Historii. Film ma inspirować do kolejnych działań na rzecz wpisania Ciechocińskiej Fabryki Soli, Pomnika Historii, na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

W grudniu tego roku przypada 230. rocznica obecności Alexandra von Humboldta w Ozimku. Niemiecki uczony przebywał także czas dłuższy w pruskich wówczas Tarnowskich Górach. W Domu Kultury w Ozimku odbyła się wczoraj premiera filmu Alexander von Humboldt na Śląsku i na Słońsku, w której wzięło kilku profesorów i samorządowców.

Na początku następnego roku materiał zaprezentowany zostanie w odbudowanym zamku królewskim w Berlinie. Pałac nosi imię właśnie Alexandra von Humboldta.

Zapraszamy do obejrzenia filmu, którego inspiracją był między innymi zaginiony raport Humboldta i jego obecność na Górnym Śląsku.

Producentem filmu jest Spectrum.direct.

This is some text inside of a div block.
Autor:

Więcej artykułów

dobrindt
Polityka
Historia

Europa ważniejsza niż naród

Federalny Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec, Alexander Dobrindt podczas uroczystości upamiętniającej ofiary ucieczki i wypędzeń po 1945 roku mówił o konieczności przeciwstawienia się odradzającym się w Europie nacjonalizmom. Najskuteczniejszym instrumentem ma być wspólna europejska tożsamość, silniejsza niż narodowe egoizmy. Refleksje po berlińskim spotkaniu.

Czytaj dalej
dziołchy, opolskie, strój śląski
Kultura
Ludzie

Puste krzesła

Trzeci festiwal uliczny mniejszości niemieckiej w Opolu zaskoczył poziomem artystycznym i rozmachem organizacyjnym. Było kolorowo, różnorodnie i na dobrym poziomie — od występów dzieci po koncert Oskara Götza. Tymczasem widzów nie było prawie wcale. Dawna irytacja wobec niemieckich akcentów ustąpiła dziś całkowitej obojętności.

Czytaj dalej
Dzieci w smartfonach
No items found.

Frustrująca wizyta

Związek Młodzieży Mniejszości Niemieckiej BJDM jest widoczny w mediach społecznościowych i potrafi wzbudzić zainteresowanie. Wiktor Siemierski, student dziennikarstwa UŚ, pojechał do biura BJDM w Opolu, by sprawdzić, czy znajdzie tam przestrzeń także dla siebie. Zamiast żywej niemieckości zobaczył organizację, która nie potrafi jasno odpowiedzieć, po co właściwie istnieje.

Czytaj dalej