24.1.2021
No items found.

Skarb wśród dymu

Apelujemy o zachowanie pieców kaflowych!

Piece kaflowe kojarzą się bardziej z pałacami, w których były one ozdobą arystokratycznych salonów. Dziś stoją one jeszcze w wielu przedwojennych domach. Są one naturalnie mniej okazałe od tych pałacowych, ale dla wielu mieszkańców są one częścią ich rodzinnych tradycji. Kojarzą się z dzieciństwem i domowym ogniskiem. Piece są jednak nie tylko źródłem dramatycznego zanieczyszczenia środowiska, ale i zatruć czadem.

piec kaflowy

Piece kaflowe kojarzą się bardziej z pałacami, w których były one ozdobą arystokratycznych salonów. Dziś stoją one jeszcze w wielu przedwojennych domach. Są one naturalnie mniej okazałe od tych pałacowych, ale dla wielu mieszkańców są one częścią ich rodzinnych tradycji. Kojarzą się z dzieciństwem i domowym ogniskiem. Piece są jednak nie tylko źródłem dramatycznego zanieczyszczenia środowiska, ale i zatruć czadem.

W wielu śląskich domach i mieszkaniach znajduje się piec kaflowy. Często pochodzą one jeszcze XIX wieku i mają zabytkowy charakter. Misterne kafle są prawdziwymi dziełami sztuki. Ale nawet te młodsze, z lat 50. czy 60. ubiegłego stulecia, stały się wartościowymi przedmiotami.

Piece kaflowe są przyczyną zanieczyszczenia środowiska. Jest to szczególnie istotne biorąc pod uwagę, że górnośląskie miasta zajmują pierwsze pozycje w rankingu liczby dni z przekroczeniem dopuszczalnego dobowego poziomu pyłu. Aby chronić środowisko poszczególne gminy podejmują różnorodne działania zachęcające mieszkańców do zmiany metod grzewczych na ekologiczne. I rzeczywiście nie ustaje zjawisko likwidowania pieców kaflowych.

Dla wielu rodzin mają one wartość sentymentalną. Ci, którzy się z nimi wychowali, znakomicie pamiętają promieniujące z nich dobroczynne ciepło i rodziców zapalających symboliczny rodzinny ogień każdego ranka. Rozbierając je, dewastujemy nie tylko zabytek, ale i źródło domowych tradycji.

Mimo to piece ciągle padają ofiarą modernizacyjnych ambicji uchodząc ciągle w oczach wielu osób za kompromitujący, przestarzały element domowego wnętrza. Również przenoszenie pieca z miejsca na miejsce wymaga wielkiej ostrożności. To nie jest zadanie, któremu podoła każda firma remontowa. Kafle trzeba ponumerować, by później móc dokładnie odtworzyć zabytek. Ale też ich zachowanie wcale nie jest wcale takie proste. Zainteresowanie nimi zarówno ze strony muzeów jak i kolekcjonerów jest znikome.  

Ale może potrzebna jest zmiana w sposobie myślenia. Właścicieli przedwojennych samochodów też nikt nie pyta, czy spełniają one normy ochrony środowiska.  Firmy zduńskie oferują renowacje i uszczelnienie takich pieców. W ten sposób nie tylko zadbamy także o nasze zdrowie, gdyż nieszczelny piec może być zagrożeniem dla mieszkańców budynku.

Obecnie da się przerobić tradycyjny piec kaflowy opalany drewnem na gaz lub wkład elektryczny. Możemy także wzorem krajów skandynawskich uczynić z pieca kaflowego element wystroju mieszkania, a nie urządzenie grzewcze.

Może ktoś się w końcu obudzi i rozpocznie inicjatywę ratowania pieców węglowych jako pięknej i wartościowej części śląskich tradycji. Apelujemy o zakończenie dewastacji przedmiotów, które za kilka lat będą przedmiotem dumy i powszechnego podziwu.

This is some text inside of a div block.
Autor:
Daria Socha

Więcej artykułów

Pomnik Georga Brüninga w Bytomiu
Historia
Kultura
Tożsamość

Bytom nie zaczął się w 1945

Z inicjatywy niemieckich mieszkańców Bytomia dawny pruski burmistrz miasta ponownie „usiadł” przed swoim domem. Rada Miejska wyraziła zgodę, miejska spółka wyłożyła pieniądze i przed willą Georga Brüninga stanęła ławeczka z jego podobizną. Współczesny Bytom nie potraktował go jak kogoś obcego. Uznał go za część własnej historii.

Czytaj dalej
-
Historia
Kultura
Sztuka

Zaćmienie, które znikło

Berlin to miasto, z którego wydawano dramatyczne rozkazy bombardowania Warszawy, masowego rozstrzeliwania jej mieszkańców, a na koniec nieomal całkowitego wyburzenia. Dramatyczny to rachunek krzywd o kosmicznym nieomal wymiarze. Ale jak po zaćmieniu słońca, nastał piękny dzień. I dokładnie w tym symbolicznym dniu, 12 sierpnia, oba miasta podały sobie znowu ręce.

Czytaj dalej
Piotr Masłowski
Polityka
Ludzie

Niemiec jako wróg na polityczne zamówienie.

Nowy minister energii w polskim rządzie, Piotr Masłowski, pochodzi z Rydułtów i jest Ślązakiem. W rozmowie ze Spectrum.direct mówi o obawach przed politycznym wykorzystywaniu antyniemieckich stereotypów. Konsekwencje tych działań mogą mieć fatalne konsekwencje dla sytuacji społecznej i ekonomicznej w Polsce. Minister ostrzega też, że pierwszymi ofiarami ewentualnych eskalacji mogą zostać Ślązacy i mniejszość niemiecka.

Czytaj dalej