11.4.2022
No items found.

Rübezahl w dziecinnym pokoju

Czeskie dzieci poznają niemieckich przodków

Zabawa jest kluczem najbardziej efektywnej nauki. To przekonanie realizuje inicjatywa Landesversammlung der deutschen Vereine in der Tschechischen Republik (Związek Stowarzyszeń Niemieckich w Czeskiej Republice). W jej ramach powstał swoisty elementarz „In der Welt von Rübezahl“ dla czeskojęzycznych dzieci. Jest on osadzony w baśniowym świecie. Dzieci uczą się z niego nie tylko języka ale również zapomnianych elementów niemieckiej historii regionu.

In der Welt von Rübezahl
fot. Natalia Klimaschka

Lucie Römer jest mamą dwójki synów, których wychowuje dwujęzycznie. Zafascynowana tajemniczą aurą baśni ze Śląska i Moraw poszukiwała więc dla swych pociech odpowiednich książek. Lucie zależało na tym, by jej dzieci mogły poznać tradycyjne podania swych przodków. Gdy jednak okazało się, że dotychczas nie powstała żadna publikacja tego rodzaju, postanowiła wziąć sprawy we własne ręce. W ten sposób powstał pomysł książki „In der Welt von Rübezahl und den Wassermännern“ (“Ve svěťě Rýbrcoula a hastrmanů”; pol. “W świecie Liczyrzepy i Wodników”), której jest autorką. Lucie Römer jest ponadto dziennikarką czeskiego tygodnika „Respekt”.

Autorka miała nadzieję, że regionalne bajki są jeszcze żywe i będzie je mogła usłyszeć z ust realnych ludzi. Przeprowadziła wiele rozmów w środowisku czeskich Niemców, ale okazało się, że żadna z przepytanych osób nie mogła sobie przypomnieć bajek z dzieciństwa. Dlatego też autorka sięgnęła po utwory spisane już kilkadziesiąt lat temu i które już niemal całkowicie zapomniano. W ten sposób udało się stworzyć wzruszającą kolekcję niemieckojęzycznych baśni. Römer przygotowała jej w takiej formie, żeby mogły być atrakcyjne dla dzieci w wieku przedszkolnym oraz wczesnej podstawówki. Ponadto pozycja została opatrzona bogatym zbiorem ilustracji, których autorem jest Jakub Šolín.

Od czeskich czy niemieckich regionalnych bajek odróżnia je to, że teksty prezentowane w książce Lucie Römer zdominowane są ogniowymi ludzikami (Feuermännchen), elfami (Venusleute), wszechobecnym Rübezahlem (Liczyrzepą) zamieszkujacym Pradziad (Altvater).

Także figury kobiece odgrywają tam bardziej aktywną rolę, niż typowo pasywne czeskie księżniczki. Wrażenie na autorce zrobiły również historie walecznych kobiet, które bronią się dzielnie przed diabłami, wodnikami czy złymi sąsiadami. Ulubioną zaś bajką autorki jest historia dotycząca powstania wioski aptekarzy, czyli Karpacza. Kult pracy i aspekty religijne są w tych bajkach silniej podkreślane, niż w bajkach czeskich.

Ponadto bajki wykorzystują naturalną ciekawość dzieci dla otaczającej przyrody i świata. Można w nich odnaleźć dla przykładu nawet opisy najpopularniejszych gatunków grzybów, które miały występować w lasach gdzie żyły bajkowe postaci. Wszystko to budzi również ciekawość do niemieckiego, bo w kulturze tego języka bajki te są nierozerwalnie osadzone.

Książka została wydana dzięki dofinansowaniu środków z niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz Czesko-niemieckiego Funduszu Przyszłości (Deutsch-Tschechischer Zukunftsfonds). Nie jest dostępna w regularnej sprzedaży, lecz można ją otrzymać całkowicie za darmo. W tym celu należy skontaktować się z sekretariatem Związku Stowarzyszeń Niemieckich w Czeskiej Republice (sekretariat[at]landesversammlung.cz). Jest pięknie wydana i stanowić będzie niewątpliwie ozdobę każdego dziecięcego pokoju. „In der Welt von Rübezahl und den Wassermännern“ została także nagrana w postaci audiobooka, w którym usłyszymy głosy m.in. aktora Daniela Bambasa, entolożki prof. Sandry Kreisslovej, czy przewodniczącego Związku Stowarzyszeń Niemieckich Martina Herberta Dzingla. Nie został on póki co jeszcze udostępniony.

This is some text inside of a div block.
Autor:
Natalia Klimaschka

Więcej artykułów

...
Tradycja
Kultura
Tożsamość

Kołocz podzielił klasę

Wystarczył kołocz z makiem i serem. Kilka osób ucieszyło się, kiedy na spotkaniu klasowym na stole pojawił się kawałek rodzinnego domu. Inni skrzywili się i pytali, dlaczego ktoś zamówił takie dziwne ciasto. Nagle zwykłe spotkanie klasowe pokazało, że różnice, które wydawały się dawno zatarte, wciąż istnieją. Przez cztery lata byliśmy razem. Okazało się jednak, że opowieści dziadków, uprzedzenia wyniesione z domu i smaki dzieciństwa ukształtowały nas silniej, niż przypuszczaliśmy.

Czytaj dalej
..
Historia
Ludzie
Muzeum

Stoimy tu z pokorą w obliczu zbrodni

Polscy i niemieccy żołnierze przez dziesięć dni ratowali materialne pozostałości jednego z największych kompleksów obozów jenieckich Wehrmachtu. Pracowali razem, ale nie stali wobec tego miejsca z takim samym historycznym ciężarem. Dla Polaków była to opieka nad pamięcią ofiar. Dla Niemców – konfrontacja ze zbrodniami własnego państwa. Konsul Republiki Federalnej Niemiec w Opolu Marlen Sulzer nie próbowała tej różnicy zacierać.

Czytaj dalej
...
Sztuka
Tożsamość
Historia

Konsolidacja czy asymilacja?

II Kongres Śląskich Samorządowców otworzył więcej pytań, niż przyniósł odpowiedzi. Wyraźnie wybrzmiał postulat budowania na Górnym Śląsku otwartej, europejskiej tożsamości regionalnej, obejmującej wszystkich mieszkańców. Trudno jednak nie zapytać, czy realizując ten projekt, Śląscy Samorządowcy wzmacniają społeczność, z której wyrośli, czy przeciwnie – proponują kierunek prowadzący do stopniowej erozji jej kulturowej odrębności.

Czytaj dalej