Tegoroczne edycja nagrody kulturalnej Śląska się nie odbędzie
Uroczystości związane z przyznaniem corocznej Nagrody Kulturalnej Śląska zostały odwołane. Ta polsko-niemiecka nagroda należy do najbardziej prestiżowych odznaczeń. Wyróżnienie takie w przeszłości otrzymały tak znakomite osobistości jak Olga Tokarczuk, arcybiskup Alfons Nossol, Tadeusz Różewicz, Jan Miodek, czy Renata Schumann.
Udostępnij:
Poprzedni
Następny
Fot. Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu
Tegoroczna Nagroda Kulturalna Śląska miała zostać przyznana we Wrocławiu 19 września. Jest ona organizowana wspólnie przez Urząd Marszałkowski w stolicy Dolnego Śląską i Rząd Landu Dolnej Saksonii. W związku z ograniczeniami wynikającymi z pandemii uroczystość się nie odbędzie. W uzasadnieniu organizatorzy zwracają uwagę na zagrożenia wynikające z niebezpieczeństw pandemii i na poczucie odpowiedzialności za uczestników spotkania. W poprzednich latach w uroczystościach nadania tej nagrody uczestniczyło z zasady setki osób. W obecnej sytuacji tradycyjny już, szeroko zakrojony program imprez towarzyszących byłby również niemożliwy.
Zadecydowano, że w przyszłym roku rozdanie Nagrody odbędzie się we Wrocławiu, a nie jak dotąd planowano w Dolnej Saksonii. Będzie to dla rządu tego Landu również strata, ponieważ uroczystości związane z tą przyznawaniem tej nagrodą stały się trwałym elementem życia kulturalnego i publicznego Landu.
This is some text inside of a div block.
Autor:
Udostępnij:
Poprzedni
Następny
Więcej artykułów
Tradycja
Kultura
Tożsamość
Kołocz podzielił klasę
Wystarczył kołocz z makiem i serem. Kilka osób ucieszyło się, kiedy na spotkaniu klasowym na stole pojawił się kawałek rodzinnego domu. Inni skrzywili się i pytali, dlaczego ktoś zamówił takie dziwne ciasto. Nagle zwykłe spotkanie klasowe pokazało, że różnice, które wydawały się dawno zatarte, wciąż istnieją. Przez cztery lata byliśmy razem. Okazało się jednak, że opowieści dziadków, uprzedzenia wyniesione z domu i smaki dzieciństwa ukształtowały nas silniej, niż przypuszczaliśmy.
Polscy i niemieccy żołnierze przez dziesięć dni ratowali materialne pozostałości jednego z największych kompleksów obozów jenieckich Wehrmachtu. Pracowali razem, ale nie stali wobec tego miejsca z takim samym historycznym ciężarem. Dla Polaków była to opieka nad pamięcią ofiar. Dla Niemców – konfrontacja ze zbrodniami własnego państwa. Konsul Republiki Federalnej Niemiec w Opolu Marlen Sulzer nie próbowała tej różnicy zacierać.
II Kongres Śląskich Samorządowców otworzył więcej pytań, niż przyniósł odpowiedzi. Wyraźnie wybrzmiał postulat budowania na Górnym Śląsku otwartej, europejskiej tożsamości regionalnej, obejmującej wszystkich mieszkańców. Trudno jednak nie zapytać, czy realizując ten projekt, Śląscy Samorządowcy wzmacniają społeczność, z której wyrośli, czy przeciwnie – proponują kierunek prowadzący do stopniowej erozji jej kulturowej odrębności.
Chcesz być na bieżąco z nowymi materiałami naszego autorstwa? Zasubskrybuj nasz newsletter!
Dziękujemy za subskrypcję naszego newslettera. Twój adres został pomyślnie zapisany na naszej liście mailingowej.
Coś poszło nie tak.
Klikając przycisk Zapisz się wyrażasz zgodę na warunki Polityki prywatności.
Klikając „Akceptuj wszystkie pliki cookie”, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy wykorzystania witryny i wsparcia naszych działań marketingowych.