Oops! Something went wrong while submitting the form.
No items found.
26.12.2020
Krótka ławka Mniejszości Niemieckiej
Zbliżający się koniec roku skłania do refleksji i podsumowań. Zwłaszcza koniec jubileuszowego roku, w którym to organizacje Mniejszości Niemieckiej z regionu opolskiego, zarejestrowane w 1990 roku świętują 30-lecie swojej działalności. To lata pełne sukcesów, upadków, lat „tłustych” i „chudych”, ale także walki o przetrwanie, zachowanie tożsamości oraz momentów obfitujących w niemałe kontrowersje.
Jedną z ważniejszych książek ostatnich miesięcy jest niewątpliwie pozycja ,,Ich matki, nasi ojcowie” pióra Piotra Pytlakowskiego. Jest to zbiór reportaży opowiadających o losach autochtonów na Ziemiach Odzyskanych po 1945. W Bibliotece Eichendorffa w Opolu odbyło się spotkanie z autorem, które prowadził przewodniczący TSKN, Rafał Bartek.
W naszym domu już pachnie świątecznymi wypiekami. Co roku o tej porze zagniatamy już tradycyjne ciasto według śląskiego przepisu. Podstawą jest syrop z buraka cukrowego. Zanim jednak ciasto przybierze świąteczne formy, musi trochę "odstać".
W czasach kiedy martwimy się o zdrowie i życie swoje i bliskich, kiedy mamy utrudniony dostęp do wszelkich usług powstała nowoczesna platforma Lernraum.pl. Dzięki niej w dobie panującej pandemii COVID-19 mogą odbywać się wykłady, odczyty czy zajęcia z języka niemieckiego. Członkowie mniejszości, ale także inni zainteresowani mogą za darmo wziąć udział w spotkaniach on-line.
Mimo pandemii środowisko śląskich przesiedleńców starało utrzymywać między sobą bezpośrednie kontakty. Przed kilkoma dniami miało miejsce uroczyste spotkanie z okazji 70. rocznicy powstania Landsmannschaft Schlesien. Podczas uroczystości nadano Horstowi Milde tytuł kawalera Tarczy Śląskiej.
Bodaj najwybitniejszy obraz Lucasa Cranacha znajduje się we Wrocławiu. Namalowany na zlecenie Dziekana wrocławskiej Katedry zawisł tutaj koło roku 1510 i od tego momentu uważany był za jedno z najważniejszych dzieł sztuki na Dolnym Śląsku. Po 1945 roku został podmieniony przez niemieckiego zakonnika, który oryginał wywiózł na zachód. Obraz odbył sensacyjną wędrówkę, by kilka lat temu wrócić do Wrocławia. Dziś oba obrazy, falsyfikat i oryginał, można oglądać obok siebie na wystawie w Muzeum Narodowym.
Klikając „Akceptuj wszystkie pliki cookie”, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy wykorzystania witryny i wsparcia naszych działań marketingowych.