Oops! Something went wrong while submitting the form.
Historia
Kultura
Ludzie
9.8.2021
Tylko na Górnym Śląsku było bezpiecznie
Po paromiesięcznym zamknięciu spowodowanym pandemią, 1 sierpnia, otwarty został oddział Muzeum w Gliwicach poświęcony upamiętnianiu dziejów Żydów na Górnym Śląsku. Wystawa pokazuje zarówno życie codzienne Żydów przed wojną, jak również przemiany sytuacji politycznej w połowie lat 30 w tej pruskiej prowincji.
26 listopada mija 163. rocznica śmierci najwybitniejszego górnośląskiego poety i autochtonicznego arystokraty, Josepha von Eichendorffa. Jego twórczość przez następne dziesiątki lat miała ogromną siłę przekonania dla ludzi, którzy z różnych powodów utracili swoje ziemie rodzinne. Wynika to może z faktu, że nie ma ona banalnego wymiaru, tylko w jego twórczości nabiera wyższego, transcendentnego wymiaru. Eichendorff uchodzi za apostoła romantycznych wartości, a jego dzieła uchodzą za najczęściej cytowane i przywoływane.
Przez kilkadziesiąt lat wkładano wiele wysiłków na rzecz zacierania śladów niemieckości Górnego Śląska i samego miasta Opola. Długo zamykano oczy na obecność Autochtonów w mieście, a przynajmniej starano się ich znaczenie marginalizować. Wydaje się, że ostatnio w polityce władz miasta nastąpił całkowity zwrot. Prezydent Opola, Arkadiusz Wiśniewski, zlecił skoordynowane działań na rzecz wspierania tego środowiska.
O konieczności wybudowania pomnika ofiar obozu Zgoda mówi się od kilkunastu lat. W 2004 roku powstał już nawet projekt, którego wówczas nie udało się zrealizować. Ale w tym roku inicjatywa odżyła, zawiązał się nawet komitet budowy tego pomnika. Pomnik spotkał się z życzliwością władz miasta, a katowicki IPN obiecał wsparcie. Ale bez skutecznej zbiórki środków budowa pomnika może się przeciągnąć o lata.
W Willi Caro, będącej częścią muzeum w Gliwicach można oglądać kolekcje porcelany, którą podarował miastu dawny gliwiczanin Wolfgang Domogalla. Zebrana kolekcja zawierająca obiekty zaprojektowane przez twórców o światowej renomie. Jest to wyjątkowo piękna wystawa i jest niewątpliwie warta obejrzenia nosi nazwę “Żyć ze sztuką”.
O tym, że Ludwig van Beethoven był w Głogówku, wiedzą na Opolszczyźnie prawie wszyscy. Można odnieść jednak wrażenie, że przypisuje się temu faktowi tak marginalne znacznie, jakby kompozytor zatrzymał się tam przejazdem na kolację z maślanką. Tymczasem ten jeden z najwybitniejszych twórców wszechczasów, rzeczywiście żył i tworzył w tym miasteczku. Był utrzymywany przez górnośląskiego Reichsgrafa, Franza Joachima von Opersdorffa, który docenił jego geniusz. Głogówek do dziś zdominowany jest przez środowiska autochtoniczne.
Klikając „Akceptuj wszystkie pliki cookie”, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy wykorzystania witryny i wsparcia naszych działań marketingowych.